Mój pierwszy tort w stylu angielskim :) Zrobiony na chrzciny mojego synka. Kolejny powstanie 3 lipca na 2 urodziny mojej córeczki :)
Środek to biszkopt czekoladowy, syrop kawowy z wódeczką i krem chałowym (przepis przypadkiem znaleziony na necie i nie wiem teraz u kogo) Lukier został kupiony w Tortowni a że nie dorobiłam się jeszcze wykrojników to kwiatuszki i dzidziusia kupiłam u karmel811 na allegro.
i podaję przepis:
(tort był robiony w blaszce o bokach 40x25cm. więc porcje podane poniżej podwoiłam)
biszkopt:
8 jaj
15 dkg mąki
15 dkg cukru
1 opak. cukru waniliowego
1 budyń czekoladowy
2 łyżki kakao
1/2 opak. proszku do pieczenia ( kopiasta łyżeczka)
szczypta soli
15 dkg mąki
15 dkg cukru
1 opak. cukru waniliowego
1 budyń czekoladowy
2 łyżki kakao
1/2 opak. proszku do pieczenia ( kopiasta łyżeczka)
szczypta soli
Oddzielić białka od żółtek. Do białek dodać szczyptę soli , ubić na sztywną pianę. Nadal ubijać dodając cukier i cukier waniliowy. Żółtka dodać do piany z białek i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Mąkę , proszek, budyń i kakao przesiać .Dodać do masy i delikatnie wymieszać. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (SAM SPÓD!), wylać gotową masę biszkoptową. Piec przez ok. 35min. w tem 180 0C bez termoobiegu. Ja piekę zawsze do tzw. "suchego patyczka" ale pamiętajcie iż z racji tego że jest tu kakao to ciasto będzie lekko wilgotne.
300 g drobno pokruszonej chałwy
Żółtka utrzeć z mlekiem skondensowanym aż masa lekko się napuszy. Masło utrzeć do białości, dodać żółtka z mlekiem, zmiksować. Nadal miksując dodawać po łyżce chałwy i ucierać, aż masa będzie puszysta. Przed użyciem wstawić na ok. 30min. do lodówki, aż lekko stężeje.
dodatkowo potrzebujemy:
wódkę lub jakis likier do nasaczenia tortu
wiśnie w syropie i drzem wiśniowy
składanie tortu:
(opis do standardowego, jednopiętrowego tortu)
Biszkopt kroimy na trzy kawałki. Ja do tego używam szerokiego noża z piłką, jest najlepszy ale to chyba już takie zboczenie zawodowe ;P Spód biszkoptu posłuży nam jako spód natomiast góra idzie w środek a środek robi za górę (mam nadzieję że zrozumiałe). Nasączamy pierwszy kawałek syropem kawowym, nakrapiany alkoholem, smarujemy 1/2 porcją dżemu wymieszanego z wiśniami a następnie tak z 1/3 + 2 łyżki częścią kremu chałwowego. Następnie kładziemy kolejny kawałek (wiecie który ;) ) i postępujemy z nim tak samo jak z pierwszym. Ostatni kawałek pokrywamy tylko cienką warstwą kremu tak aby tort wyrównać i cały biszkopt obsmarować kremem (inaczej lukier wam się nie będzie trzymał)
krem chałwowy:
2 żółtka
150 g mleka skondensowanego słodzonego
250 g miękkiego masła150 g mleka skondensowanego słodzonego
300 g drobno pokruszonej chałwy
Żółtka utrzeć z mlekiem skondensowanym aż masa lekko się napuszy. Masło utrzeć do białości, dodać żółtka z mlekiem, zmiksować. Nadal miksując dodawać po łyżce chałwy i ucierać, aż masa będzie puszysta. Przed użyciem wstawić na ok. 30min. do lodówki, aż lekko stężeje.
Zabijcie mnie ale nie jestem w stanie odnaleźć bloga/forum z którego wzięłam ten przepis :/
syrop kawowy:
(ja robiłam tak na oko)
wodę i cukier w stosunku 1:1 + ok. 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej gotujemy na syrop. U mnie to trwa zawsze tak ok. 30min.
dodatkowo potrzebujemy:
wódkę lub jakis likier do nasaczenia tortu
wiśnie w syropie i drzem wiśniowy
składanie tortu:
(opis do standardowego, jednopiętrowego tortu)
Biszkopt kroimy na trzy kawałki. Ja do tego używam szerokiego noża z piłką, jest najlepszy ale to chyba już takie zboczenie zawodowe ;P Spód biszkoptu posłuży nam jako spód natomiast góra idzie w środek a środek robi za górę (mam nadzieję że zrozumiałe). Nasączamy pierwszy kawałek syropem kawowym, nakrapiany alkoholem, smarujemy 1/2 porcją dżemu wymieszanego z wiśniami a następnie tak z 1/3 + 2 łyżki częścią kremu chałwowego. Następnie kładziemy kolejny kawałek (wiecie który ;) ) i postępujemy z nim tak samo jak z pierwszym. Ostatni kawałek pokrywamy tylko cienką warstwą kremu tak aby tort wyrównać i cały biszkopt obsmarować kremem (inaczej lukier wam się nie będzie trzymał)
UWAGA mała ciekawostka. Lukier na torcie sprawia że smak kremu się wyostrza :) Ogólnie tort smakuje nieziemsko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz