Witajcie!
Tak mnie ostatnio naszło, w sumie uparłam
się w sobie, że koniecznie muszę zrobić coś niekartkowego, coś nie
LO-sowego, coś w ogóle nietypowego no i postawiłam na swoim.
Stwierdziłam iż trochę ukwiecę tę naszą polską złotą jesień a przy
okazji zadowolę moją córcię i popełniłam małą doniczkę z kwiatuszkami.
Wszystko
jest papierowe i robiłam od podstaw. Do zrobienia doniczki
wykorzystałam szablon do otoczki na muffinkę, Spód zrobiłam z kółka
trochę większego niż dolna średnica doniczki i przykleiłam od środka. W
środku jest kulka z gazety do której przykleiłam papierową trawę.
Pocięłam po prostu zielony papier w drobne paski i je pogniotłam dla
lepszego efektu. Łodyżki kwiatków wykonałam z patyczków od szaszłyka.
Każdą łodyżkę w wybranych przez siebie miejscach owinęłam drucikiem
robiąc coś na wzór mniejszych łodyżek, do których mogłam spokojnie
przykleić listki wycięte dziurkaczem. Patyczki owinęłam paskami
zielonego papieru. Kwiatuszki wycięłam z dziurkaczy, dodałam półperełki
na środek i umocowałam do łodyg za pomocą mocnej taśmy. Dodałam motylki,
jeszcze trochę półperełek i voila:
Z
doniczki jestem zadowolona, chociaż najbardziej uradowała mnie reakcja
mojej córki, zwłaszcza jak jej powiedziałam że to nie dla kogoś a dla
niej. Była prze szczęśliwa! Non stop brała ją do reki, oglądała, udawała
że podlewa kwiatki, że je przesadza itp. Wiecie wyobraźnia dziecka nie
zna granic :D Doniczka na razie stoi dość wysoko na komodzie a Maja bawi
się nią dopiero jak w pobliżu nie ma jej młodszego brata, kóry z
pewnością co nieco by podniszczył i skonsumował (nie wiedzieć czemu
uwielbia wcinać papier i tekturę wszelaką).
A tak
wygląda szablon który wykorzystałam do zrobienia doniczki. Znalazłam go
rok temu gdzieś na necie. A gdzie to już niestety nie pamiętam. Zanim
oczywiście zrobiłam z tego doniczkę odpowiednio szablon przycięłam,
potem odcięłam część z falbanką aby przykleić ja potem na doniczkę
oklejona już ozdobnym papierem.
Na koniec przypominam Wam o moich trwających wyzwaniach:
oraz
Pozdrawiam
Wikucha
P.S.
Na koniec standardowo zapraszam Was do zapisów na moje albumowe warsztaty :) Zapisy trwają tylko do 15 października. Spieszcie się bo zostały jeszcze tylko 3 miejsca.